wtorek, 29 maja 2012

9. Szukam oddechu, szukam ulgi, trudno tak znaleść moją drogę, gdy kocham Ciebie poza wiarą ~ Z.Malik :)



Już mnie nie zobaczysz w tych miejscach które pozbawione są serca bo ja jebię
chyba, że będę tam musiał wejść po Ciebie
żeby wyciągnąć Cię z piekła, choć pewnie myślisz, że jesteś w niebie
Już mnie nie zobaczysz z pustymi oczami
Czekającego na nic i robiącego nic z koleżkami
... bo nicość pogrzebałem budując coś
daj dłoń i też choć jak też masz niczego dość
Już mnie nie zobaczysz bo pokochałem życie, zdrowie, rozwój
i mam dziś w głowie ciągły rozwój a nie postój
Już mnie nie zobaczysz w depresji i lękach
nie będę się mścił ale wciąż pamiętam, tak ...

Siemka.

Po kilkunastu dniach nie dawania życia postanowiłam tu zawitać i dać kolejną notkę ze swojego urywku z życia wziętego. Nie wiem czy to jest powód do: cieszenia się, śmiania czy też płakania ...
Zanim rozpoczełam pisanie kolejnej notki przeglądałam i czytałam na swoim blogu i blogu Paci stare notki które zdąrzyłyśmy zamieścić na swych blogach. Osobiście w mym oku potrafiła zakręcić się łza czytając w sumie moge okręślić jako napisane w portalu internetowym wspomnienia w których uczestniły nasze osoby. Wspomnienia naszego życia. Co prawda to co było - mineło ale jest co wspominać jak i o czym pamiętać.
Pacia jak zauważyłam nie dodała ostatnio żadnej nowej notki są za to same stare. Natomiast Ja owszem, zaczełam pisanie jak i powrót na bloga. Jeśli mogę to nazwać powrotem - pisanie co kilka dni.

Powroty i odejścia. Wzloty i upadki.
To kształtuje nasze charaktery i osobowość. ^^

Wiem, jak zawsze głupio piszę ale to w końcu Ja, nic kreatywnego we mnie nie ma. Uniwersal profile -,-' Zdarza mi się niekiedy rzygać tym wszyskim co się wokoło dzieje. Nie raz jest to takie żałosne że nie wsposób tego przetrzymać a niekiedy takie ekscytujące że chciałoby się by było tak na troszkę dłużej.
Czekam tylko aż miną te 2 tyg... Huhuh :) i będzie cacy całkiem :D
Generalnie to już żyję wakacjami. :)))
W tym roku mam 2 śluby w tym wesela - rodzinka. super...
Pod koniec lipca a na początku sierpnia - 2-dwu tyg kolonia... znowu nad Morzem Bałtyckim. epicko..
Jutrzejszy dzień - zaczynamy w biegu, właściwie...
Tydzień powiedzmy że wolny od szkoły ale nie od roboty... ciągle się coś do zrobienia a na to czasu czasami nie wystarcza czasu i pasuje przełożyć ;d w chuj ten czas zapiepsza ;d czasami żałuje że nie mam poczucia czasu... ;d Nie zorientujesz się nawet a już będą pierwsze zmarszczki i pierwsze siwe włosy a przecież dopiero co byłeś/aś taki/a młoda/y i miałeś/aś tyle wigoru w sobie, siły jak i energii na zmaganie się z szarą codziennością.
Za chwilę kąpiel i do spania bo rano trzeba wstać na czasie jakoś. nie ma wyjścia. w końcu trzeba. Gdyby nie to co trzeba wykonać i nie można tego przełożyć na inny termin a bardzo chętnie bym to zrobiła to bym się wyspała ^^ ale jak mus to mus.
Nawet "odświerzyłam" jako tako bloga zmieniając szablon ! ;] hahahaha.... śmieszne ;/
Marcin! jutro zapierdalamy, nie ma ze nie i nie ma że boli ! musimy! xD
W zasadzie to jest w porządeczku u mnie jak w kurniku gdy kura próbuje znosić złote jajka ale słabo kurze wychodzi bo są same takie białe albo w takie takie takie noo.. kurze ;D nie wiem jak określić ten kolor... -,-' Wiem! takie kasztanowe taki strasznie jasny brąz chyba i tak też można ująć :D


...



Do następnego razu, moi drodzy.




Piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=KLWNwopHrHQ
                            [ Scorpions - Send My An Angel]






Do biegu. Gotowi? Start ! .

czwartek, 24 maja 2012

8. Ty wiesz, dławi mnie tlen.



Dzień dobry ^^


Dawno mnie tutaj nie było, drugi raz zaniedbałam co nie co. Przez ostatni czas bardzo wiele się działo, dość ciekawie było ale nie będę tu wszystkiego opisywać bo by miejsca i czasu nie starczyło na to. Tyle co napiszę myślę że wystarczy ;P
Zastanawiałam się dosyć nawet długi czas czy nie skasować tego bloga i tego wszystkiego co tutaj naskrobałam dzięki klawiaturze którą mam przed nosem ale chyba postanowiłam iż tego nie zrealizuję i zostanę tutaj na stałe, zamieszkam tutaj ;d I nadal będę przenudzać swoimi przemyśleniami, przeżyciami i swojim życiem.
Jak troszeczkę wcześniej zaczełam zdarzyło sie wiele albowiem, zdarzyło się że było miłooo i zarazem było i tak że nie dało się wytrzymać. Zwłaszcza nie dało się wytrzymać chociażby w jednym pomieszczeniu z pewnymi osobami. Sajgon...
Hm, jeden urywek z pewnego dnia w sumie pogłabym się wysilić i opowiedzieć.
Była awantura, moze nie będę mówić o co chodziło bo to i tak mało ważne. Wiedzą Ci co powinni, wystarczy. W zasadzie to nie ma sie czym chwalić szczegółnym. ale spodobało mi się póżniej co się zdarzyło.
Póżny wieczór, awantura dzięki ojcu... gdy się troszeczkę uspokoiło i tak nie spałam całej nocy. Wyszłam z domu i szwendałam się po mieście i po ulicach.
chyba zwiedziłam dokładnie całą Wieliczkę i Kraków :D ale całkiem przyjemnie było..
Wróciłam nad ranem po książki i wybyłam ku szkole. tyle ^^
Aktualnie kończę gdyż musze iść z psem, posprzątać pokój no i idzie burza :) hyhy.
Lubię budzę, uwielbiam deszcz <3 lubię słoońce :)
Co do zdjęcia zrobione rok temu, nad morzem ;D
Za niedługo wakacje no i kolonia, się doczekać nie mogę <3

Do zobaczenia w krótce... dobranoc ;)

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=Xz4X5ZZa0sI

środa, 16 maja 2012

7. Na psychice blizny , na zaufaniu rany .. ;]



Siemano .


No to tak wybaczcie że mnie aż 6 dni tutaj nie było i nieco zaniedbałam ale ani czasu ani chęci nie miałam również nie miałam co pisać a 6 dni których mnie tutaj nie było mineły bardzo fajnie jak i ciekawie. Za dużo by tu opisać i tak większość rzeczy jakie się wydarzyły zachowałabym dla siebie ;p
Ale w sumie nie wiem co mam tutaj pisać, wena też zbytnio mnie omija szerokim łukiem... A moje życie jest jakie jest. Raz pod górkę a raz z górki.. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że wszystko się układa tak jak bardzo dawno temu marzyłam by tak było. Teraz tak jest. Mam osobę którą kocham i wiem że z drugiej strony jest to samo, odwzajemnione. Weekend najprawdopodobniej zajęty i myślę że będzie bardzo udany, jednakże to w tych dniach się okaże jak będzie na prawdę. Zobaczy się co i jak. Co będzie to będzie. Niebo w piekle znajdę wszędzie..
huh, za niedługo waaakaaacjeeee :) Yeaaah! Klasa zostanie zaliczona. Zastanawiam się nad tym czy szkoły nie zmienić są baaardzo różne powody dlaczego chcę to zrobić ale większość z nich da się przetrzymać następny rok. Jednakże najbardziej mnie to irytuje w sumie to od samego początku szkoły. Lubię obserwować ludzi i to robię nie kryjąc się nawet z tym. Większość ludzi omijam.... tak mam w naturze nie wiem czemu ale czasem okazuje się to nawet dość dobre.
Wkurza mnie to iż każdy do każdego jest miły, sympatyczny i wgl a za plecami potrafi napierdalać na tą osobę wymyślać takie teksty, chistoryjki że to się w pale nie mieści. Z góry przepraszam za słownictwo ale inaczej nie da się tego ująć choć jakby się głębiej zastanowić mogłabym inaczej znacznie inaczej określić dane słowa ale nie czas na to i miejsce... Po co udawać?! Jeżeli ma się do kogoś jakieś wąty to czemu do tej danej osoby nie podejść i nie wygarnąć tego wszystkiego prosto w oczy?! A nie napierniczać na tą osobe, wymyślać różne argumenty przeciw tej osobie by jej nikt nie lubiał... A potem mieć czelność w normalny osób popatrzeć tej osobie prosto w oczy i być miłym... Niestety nie umiem tego ogarnąć a bardzo bym chciałam... Niestety jakie państwo jest tacy i ludzie w tym państwie są.. Choć oczywiście nie każdy jest taki sam.

"DOBRA MINA DO ZŁEJ GRY.... "
Wycieczka z kl. 1TT do Chorzowa w czerwcu najprawdopodobniej jadę. No i dzisiaj dosyć ciekawy film oglądałam na połączonej lekcji bo Ja miałam angielski to oglądaliśmy film z inną klasą z 1H i 1F. Oni mieli mieć w ten czas co Ja ze swoją klasa religie ale zrobiliśmy taką połączoną lekcje że mieliśmy razem i oglądaliśmy film.
Jutro znowu do szkoły, i wychodze godzinę wcześniej <3 słodko :) no i widzę się z Pamelą <33 Tym razem postaram się nie zapomnieć aparatu! :D
Ej, kurcze.. Tęsknię za Nim... <skromny>
Sprawdzałam fb i 155 wiadomości <3 przeraziłam się :D hahaha + 171 na poczcie :D
+ pisać z 4-rema osobami na gg i odpisywać 2 osobom na kom i się wyrabiać :) mi się to udało robiąc wszystko na raz po kolei ;D dziwna jestem :D słuchać muzyki i zaczynać tutaj coś skrobać w sensie sensownej notki i jestem wtrakcie realizacji tego :D
Dzisiaj dosyć zabawnie mi się dzień zaczął zwłaszcza że kot do pościeli mi się wcyndolił i mnie obudził i się wtulał do mnie i pod pościel <3
Podajże we wczoraj koniec dnia zakończył się ELEGANCKO. Zupełnie przypadkiem wracając ze szkoły, wsiadając po 5 minutach zobaczyłam Pamele i Jej mamę. Zupełnie przypadkiem nie było to nic zaplanowanego. Zdziwiłam się ale tak miło . No i sobie pogadałyśmy z Pam i z Jej mamą. I tak nadszedł koniec..

No to byłby koniec na dzisiaj dobranoc ;P

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=R4AQGVwWtPM
                           [Kali - Wybij Się]

czwartek, 10 maja 2012

6."Musisz mieć swój sens życia czas poszukać siebie jeszcze za życia tylko jeden raz to się nie powtórzy więcej szukając sensu odnajdziesz szczęście"


Owal - Sens życia .

Dobry wieczór wam ;)

Dzisiejszego dnia wstałam dziwnie po 13 choć nie spałam od jakieś godziny lub dwóch, tak przysypiałam można powiedzieć. Dzień zaczął mi się nawet miło choć nic szczególnego nie robiłam wręcz przesiedziałam w domu. A na polu była taka świetna pogoda że szok ! zmarnowałam okazje by wyjść gdzieś w tak śliczną pogodę. Za to Pacia miała poniekąd jakąś rozwykę w ten dzień, opaliła się przy koszeniu trawy i przy robocie ;d zaoferowałam Jej pomoc w tym ale odmówiła, przynajmniej miała bym jakieś zajecie i bym się nie nudziła. Dzięki muzyce którą tak mocno kocham próbowałam może nie zabić ale zagłuszyć ciszę i nudę jaka powstała w ten dzień. Obudziłam się z piękną myślą o swoim chłopaku a potem pomyślałam o Paci i Pameli - przyjaciółki. Są dla mnie jak siostry - siostrzane dusze :) nie zamieniłabym ich na nic lepszego. heh :) Po południu kilka minut po wstaniu przyjechali do domu rodzice ale wcześniej jakieś pół godziny temu wyprasowałam koszule bratu i gdzieś poszedł. Bliża się wesele w rodzinie a potem kolejne za miesiąc po tamtym o ile zostane na nie zaproszona ;d Dzień minął nawet szybko i miło. Popisałam sobie z dwiema babami moimi. ;d Konkretnie to jedna rozmowa z Pam mnie zadowoliła nawet i znów czuję że jest między nami jak dawniej. Jutro się widzimy zresztą wezmę aparat i dupnę Ci kilka do kilkadziesiąt zdjęć :D wiesz że lubię się w fotograta bawić ;d miałam dzisiaj iść do fryzjera ale jednak jutro idę ;d Pod wieczór brat na współke zamówił mi i sobie pizze <3 Mmm, pyszna była ;d No to jutro z Pam do fryzjera, będzie mnie pilnować żebym się na łyso nie obcieła :D hahahahahha a z moimi pomysłami to jest różnie, generalnie dość zabawnie wtedy jest ;] Vivat <3! mniami.
Odnoszę wrażenie iż między nami już jest mniej więcej wszystko wyjaśnione. i bardzo dobrze. ;* weszłam dzisiaj na kwejka i znalazłam coś takiego: http://kwejk.pl/obrazek/1152689 to mnie dobiło a jednocześnie maksymalnie rozbawiło. Jednakże w tych komentarzach pod tym zdjęciem jest trochę osób których popieram co się wypowiedzieli i uważam że mają zupełną rację. Jutro jeszcze z racji że zbliża mi się wesele cioci i przyszłego wujka na które prawdopodobnie pójdę jutro również po tryzjerze pójdę do kilku sklepów popatrzyć za sukienkami ogólnie za jakimś strojem możliwe że jeszcze popatrze w internecie za tym. zobaczymy. Jeżeli jutro będzie ciepło to zastanawiam się czy nie ubrać sukienki i szpilki ;d to się jeszcze okaże ;d pomyślimy ;d Dzisiaj jak zawsze się pośmiałam z kimś głównie z Pam i Pacią ;d podobno ma być jutro 27 stopni ;o Pam poszła suszyć głowę i do spania, Pacia się kąpie a Ja powolnie kończe pisać notke ;d Ech, Szczepan się coś dzisiaj wg nie odezwał i jak głupia sprawdzam czy Go nie ma bo się martwię -,-'' ... frustrujące z deczka kanapeczka ;d Pojadłam sobie zwłszcza tą pizzą którą jadłam pod koniec dnia a wcześniej zupełnie nic nie jadłam i jest ok popiłam vivatem. posłucham muzyki, pogadałam i mogę iśc spać kiedy trzeba. Zwłaszcza że jutro do roboty od 9 do 14 :) w końcu. więc dzień wykorzystam po swojemu i pasuje mi się nie spóźnić bo lipa będzie... Jutrzejszy dzień zapowiada się znakomicie a jak na prawdę będzie dowiem się jutro i mam nadzieje że pogoda będzie sprzyjać i będzie tak ciepło jak dziś. Można powiedzieć że dzień zaliczam do udanych. Nie było tak źle jak myślałam że będzie po południu wręcz przeciwnie zasługa: przyjaciołom ;p także Dziękuję pięknie ;* komuter mi z deczka muli irytujące ale cóż zrobić pewnie ciepły jest i dlatego w końcu fukcjonował przez cały dzień no to można sobie wyobrazić :d hahaha...
Troszeczkę poesemesowałam z Vibrusiem i jakoś ten czas zleciał ;p Ty fanie jeden tego bloga, Ty ;p hahaha...
No i się pojawił Szcz. ;)
huh..

Do zobaczenia jutro ;p

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=akDuD0kdXOE&feature=related
                             [Ewa Farna - Uwierzyć]

środa, 9 maja 2012

5."odbić od tych, dla których nic nie znaczysz nie zatęsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz"


Siema ;P

To znowu moja wstrętna osoba, która lubi męczyć ;d
Hm... Szkoda że Paćka ma zabierany internet teraz i krótko rozmawiamy. ^^
Dzisiaj w szkole było ciałkiem spokojnie choć mogłam wg nie iść bo nic się kompletnie nie działo, chociaż wszyscy się śmialiśmy ze wszystkiego i było całkiem miło. Jednak życie potrafi być pozytywne. Wróćiłam ze spaceru z psem i zajrzałam tutaj, mam nadzieje że nikt tego nie ma mi zazłe i myślę że jeszcze nie zanudziłam chyba aż tak bardzo. ;]
Nauczyłam się od wujka ważnej rzeczy natomiast:

'Życie daje nam dzień w dzień kłody pod nogi ale to od nas samych zależy czy zechcemy po tym, upadku wstać i ruszyć dalej przed siebie czy też nie... '

Dziękuję wujku za wszystko co robić, teraz widze sens wszystkiego. Umiesz mi przegadać do rozumu, ehh... i poprowadzić na dobrą drogę. Dziękuję :)
Wracając do dnia być dość taki w miarę. Huh, dlugo już tu wyczymałam.
Humor? taki sobie. Ni wesoły ni smutny. taki w miarę.
Bywam tu często i może tak zostanie? sama nie wiem. mi już pachnie wakacjami i nimi żyje ;d
Pam założyła fbl i tam postaram się bywać i czytać . He, pamiętam o obietnicy którą złożyłam w sumie dawno temu już żebyć coś o Tobie napisała jak Cię widzę i zrealizuję ale w swoim czasie ;p W każdym razie obietnica zostanie w przyszłości spełniona.

Pam: Masz rację zmieniłam się, nie wiem czy na dobre czy na złe ale zmieniło się wszystko wraz z tym i Ja się zmieniłam. Zastanawiam się gdzie ta radość która kiedyś we mnie tkwiła... staram się znów tą radość w sobie odnaleźć. Chciałabym bardzo. Choć wiem że coś we mnie umarło. Może nie na zawsze. Chcę tylko by było dobrze, CHCE CZUĆ SIĘ POTRZEBNA, chce być a nie tylko istnieć. I co z tego że byłam kiedyś taka wesoła jak mówisz? nic mi to nie dawało może jedynie śmiech ze strony innych osób obcych ale i to mnie jak nie ruszało tak nie rusza dalej. Ty też kiedyś pisałaś, częściej się śmiałaś i kiedyś byłaś taka rozgadada a teraz czasami mam wrażenie jakbyś stała się bardziej małomówna. Obie się zmieniłyśmy i jednocześnie coraz bardziej dochodzę do wniosku że się oddalamy. Pewnie to przeczytasz lub też i nie choć raczej przeczytasz bo będziesz chciała znać odpowiedź na to. moją że tak powiem 'teorię' . Nie liczę już na nic, zupełnie. Od nikogo. Kiedy Ci mówiłam o mieszkaniu nie żartowałam a że w to nie wierzysz, trudno... Dam sobie radę i bez Twojego przekonania, wiem że nie będzie wcale łatwo ale jest chęć chociażby... Może zamieszkam sama lub z kimś, ale nie chce mieszkać tutaj.Sądziłam że mnie w jakiś tam sposób zrozumiesz ale się przeliczyłam... Dzięki! ;p to może na tym skończę..

Ludzie są bezlitośni, kiedy zobaczą Twoją wadę, że nie jesteś idealny, to zaczną to wykorzystywać, a gdy Tobie zależy na kimś to ulegasz tej osobie. Kiedy stawiasz się przeciwko tej osobie obraca wszystkich przeciwko Tobie, bo inni to posłuszme psy, które dostosowują się do otoczenia, nie do znajomych. Dlatego trzeba być twardym! Jak powiadał OSTRy:
"Ile deszczu musi spaść, by brat oczyścić Ziemię,
Ile wersów musisz znać, by raz spojrzeć na siebie,
Ile grzechów kusi nas, by świat spełnił marzenie,
Ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie..."
Każdy jest człowiekiem i każdy ma uczucia i serce. Wiec dlaczego nawzajem się ranimy i jednocześnie w jakimś sposób wykorzystujemy nawzajem?
Jesteśmy tylko ludźmi! egoiści...

Vibruś: Nie raz mi to samo lub podobnie obiecywałeś a wychodziło jak wychodziło... więc jak mam wierzyć? że się minie i będzie ok? Nie jest łatwo... Piszę normalnie a przynajmniej staram się ale Ty swoje no to Ja swoje. I oboje sobie dajemy po dupie. Tak, kiedyś napisałam że nie możemy się przyjaźni ale pewne życzy się zmieniają z biegiem czasu i naprawdę powoli uważałam Cię za 'przyjaciela' ale szybko pokazałeś że to było tylko zwykłe złudzenie... Cóż, bywa. będzie trudno zakończyć od tak z byle gówna znajomości ... ale Ja już nie mam siły...

No to na tyle i tak już za dużo powiedziałam,napisałam... Do następnego razu. Dobranoc.

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=V_XYdE-wDhk&feature=related
                               [ZBW - Gdy Odejdę] ....

:(

wtorek, 8 maja 2012

4.Wygrać można tylko wówczas, gdy nie przystąpi się do gry."





Witajcie .

Wstałam o 10 spóżniona i pędem poszłam do Paci ale dzień się nawet udał, pomimo dzinego wstępu.
Całą noc nie spałam no może prawie całą bo poszłam spać po godz 4...
Jestem już prawie pod domem widzę Cypisa przelatującego przez drogę lecącego do domu na szczęście nic Go nie potrąciło, jestem już prawie przy bramie by wejść... Ucieszony jakby nie wiadomo co i kogo zobaczył ;d ale w sumie podniosło mnie to troszeczkę na duchu. Zwłaszcza że dzisiaj miałam jakiś dziwny humor. Nie ma to jak mieć chęć się opić by nie pamiętać nic. Wpuściłam psa przez bramę i zmierzałam ku drzwią by wejść do domu, poczekałam chwilkę i zobaczyłam Ją poczym weszłam do środka ale nawet się nie rozebrałam z kurtki i butów ponieważ za dosłownie chwilę wychodziłyśmy znów i poszliśmy do Jej babci po jakimś czasie wróciłyśmy do tego samego miejsca ale tym razem będąc w dość ciepłym budynku rozebrałam się z kurtki i ściągłam buty.^^  Od razu weszła na komputer i na skype i zaczeliśmy rozmowę pijąc wino. Dobre było ale szybko się skończyło, niestety... pijąc jak wódkę ;d
Na skype pogadałyśmy z Arturem ;* miło było ale i to w końcu się skończyło. -.0 Pośmiałyśmy się za wszystkie czasy. Ja najmądrzejsza która lubi wkurwiać ludzi za każdym razem bawiłam się łyżeczką potem korkiem od szampana. Nauczyłam się latać <lol2> Dzień przeminął śmiesznie i zabawnie. Na godz. 16:18:56 byłam w domu. Musiałam odpocząć i czegoś się napić tym razem zwykła gazowana woda - Vivat ;d Zdjęcie absolutnie pasuje do dzisiejszego dnia :) heh..
Po wróceniu do domu poleciały mi łzy nie wiem czemu chyba ze szczęścia że takich ludzi mam koło siebie, trochę porąbani ale mi to w zupełności i w pełni odpowiada! :) Weszłam na kompa - sprawdziłam gg, skype, imvu i fb no i znalazłam się tutaj, ponownie pisząc kolejną do was notkę.^^ Kolejna rozmowa na skype w trójkę nie licznąc własnej osoby. Mam ochotę stamtąd wyjść nie wiem czemu.. ale zostane chyba, posłucham może coś rozbawi ;d
Mówiąc ogólniko jest dobrze i niech tak zostanie :) Zapiekanki były mniami ;D Dzień zaliczam do udanych jako jeden z nielicznych. Powoli mnie zaczynają irytować troszeczkę osoby materialistyczne... dokładnie chodzi mi o jedną osobę która jest strasznie bliska dla mnie... ale nic. BYWA . Aktualnie z Arturem, Maćkiem, Pacią nawijamy i jest zabawnie ;d
Jedynie poniekąd żałuje że nie mam z jedną osobą kontaktu chodzi o kumpla, jest serio fajnym chłopakiem może to efekt tego że nie mamy zbytio o czym gadać i kiedy gadać.. poprostu czasu brak... choć aktualnie mam go multum. to jest bezsensu. Dlaczego lubię się przywiązywać do czegoś/kogoś zwłaszcza że nie oczekuje niczego w zamian i może to jest błąd? przywiązywać się do kogoś/czegoś co jest zupełnym idiotyzmem z mojej strony. Chłopaka nie znam za dobrze a ma już u mnie jakieś tam wsparcie jeśli mogę to tak nazwać...
Wrrr... jutro do szkoły a Ja nawet i na to nie mam najmniejszej ochoty. Po prostu nie chce się widzieć z tymi ludźmi, jakoś jeszcze nie czuję bym powinna tam wrócić.. zwłaszcza że powoli sobie robię wakacje. Na oceny i zachowanie nie mam co narzekać bo jest nawet dobre, ot co! w końcu coś poniekąd dzięki staraniom moim wyszło. Chyba nigdy nie zacznę lubieć poznawać nowych znajomości zwłaszcza że chyba nie umiem zaufać już tylko lubię zrażać do siebie innych. Dobrze mi samej, choć też mam uczucia i mam kogo kochać, o co dbać i pielęgnować. Jeszcze z psem trzeba iść i mogę znowu robić co mi się żywnie podoba. Za dużo wolności z którą nie wiem co mam już robić... Tęsknię za jednym mężczyzną którego kocham i wiem że to samo jest z drugiej strony, co mnie nawet dosyć cieszy. Niech tak już zostanie i niech się nic nie zmienia może jedynie zmienia na jeeeszcze lepiej niź aktualnie jest a nie by się zmieniło na gorsze. Denerwuje mnie ciągle jedna osoba od paru dni, męczy mnie to strasznie =.=" zupełnie nie mam ochoty rozmawiam ani zaczynać jakiej kolwiek rozmowy z TĄ osobą bo to bezsensu kompletnie. Jak już sobie coś ubzdrura to nie przegadasz i to jest najgorsze. Masakra! . W głośnikach leci hip hop <3 mp3 pasuje naładować no i wkońcu kamerke i mikofon kupić do skype bo LIPA ;x mp4 kupić sobie by dać tą mp3 co mam teraz bratu ponieważ prosił gdybym kupowała sobie coś nowego to to dać Jemu a nie wykurzać no to ok, pasuje mi to. No i może w końcu się pouczę bo od samego początku roku szkolengo wg się nie uczyłam, wszystkie oceny jakie dostałam to z głowy :D hahahahahaha to nawet Ok.

HIFI Banda feat. Chada - Noc nie daje snu2 ;)

No i kolejny raz z rzędu nadszedł koniec rozmów na skype. Artur gdzieś wkr poszedł, Maciej za Nim ;o a Pacia w końcu poszła się pouczyć, tak więc zostałam sama. SUPER -.0'
Pasowałoby coś z sobą zrobić, tylko co... NO WŁAŚNIE, CO ....
ehhh ...

Na dziś to wszystko, do zobacznia w krótce ;P

piosenka na dziś : http://www.youtube.com/watch?v=W48cl5Joopc&feature=related
                               [DKA - Jak Żyć] <3

poniedziałek, 7 maja 2012

3. W tęsknocie jest siła która każe szukać tego, co pragnie serce i tego, co pragnie dusza..




Siemano wszystkim ;)


Jeżeli chodzi o zdjęcie to jest mojego autorstwa ;d Co do dnia był koszmarny.. ;< już opowiadam.
Miałam dziś praktyke na 14-19. Wstałam o 11.. no i sruu na autobus do Krk, jestem w Krk. tramwaj. sms z pseudo kolegą. Zwie się P.T. Brak słów. Dopiero teraz po paru godzinach się zebrałam by cokolwiek tu napisać. W tępie szybkim straciłam humor i przestałam się jak to normalnie robie cieszyć nowo rozpoczętym dniem. W oczach odpowiadając na sms pojawiły się łzy. To było niestety silniejsze. Nie wiem dlaczego zawsze Ja się przejmuję wszystkim i wszystkimi a reszta ma to w głęboko w zarośniętym mokrą trawą dupsku -,- to skurwysyńsko nie miłe ! I oczywiście Ja jestem zawsze ta najgorsza, zła i oczywiście moja zawsze jest wina...
Jak można być tak FAŁSZYWĄ OSOBĄ?! Ja tego nie potrafię zrozumieć i pewnie nigdy tego nie zrozumiem... Miałam Cię za przyjaciela a Ty za każdym razem udowadniałeś mi że Nim nie jesteś.
DLACZEGO?! zawsze Ja natrafiam na takich ludzi... ;<
Czuję się maksymalnie wykończona i nadal nie mogę sobie jakoś myśli zebrać...
Nie oczekuję wiele tylko SZCZEREJ przyjaźni ale wiem że tego nigdy nie będzie.
Jutro woolne ! <jupi> się wyśpi i widzę się jutro z Pacią o 10 :d no to standardowo będzie śmiech z byle powodu ale lubię to. nie powiem. Ostanio jakoś utraciłam wene .... więc powoli będę kończyć i chyba tu dopiero wrócę jak odnajdę i złapię wene ;d

No to do następnego razu. Dobranoc ;>

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=a0wtDsrTN9o&feature=related


niedziela, 6 maja 2012

2. Daj mi miłość, Ja jej nie zaniedbam ;)



Powiem pierdol życie lecz go sobie nie odbieraj
żyj jakbyś nie miał już nic do stracenia
śmierć nic nie zmienia, znam też chwile zwątpienia
trzeba walczyć choć ciężko zawsze jest się pozbierać
nie mówię ciesz się życiem bo też nie mam powodów
mam chorę myśli ale odnajduje spokój
kiedyś miłość to żar, dzisiaj życie to popiół
marzenia są historią a smutek jest opium
Z miłością życie uszło, na kartkach nie jest pusto
nie żyjemy na próżno, to nie przystanek woodstock
prędzej staniesz sam z puszką niż coś do niej wrzucisz
niestety nie równo, Bóg obdarował ludzi
teraz słuchawki na uszach, mi daje życie muza
a przecież mogłem odejść kiedy całe było w gruzach
dziś szeroka bluza wychowałem się na tuzach
Ty chciałbyś zrobić newsa, a mnie ten hip hop wzrusza . ;)



Elo ;]


no to tak... wczoraj napisałam wam że jadę dzisiaj o 6 rano do Bytomia a potem do Częstochowy na Jasną Górą i to zrealizowałam i na po 18 byłam w domu. Wyjazd rodzinny. -,-' Nie powiem dość wesoło było. W Bytomiu byłam u swojej cioci na grobie - zapaliłam znicza i odziwo pomodliłam się ;o potem ruszyliśmy do Częstochowy jechaliśmy kilka godzin.. Dojechaliśmy: kilka razy byłam w dół i w góre, dół i w góre i tak 15 razy ;D hahahahahahahahahahaha UWIELBIAM po tej wierzy wchodzić i wyszłabym jeszcze wyżej a tam jest strasznie wysoko, jakby tak zrobić salto do tyłu, skok na główkę tak death na miejscu. ;D Na mszy standardowo zrobiło mi się słabo no i wyszłam z niego na pole =,=' Wróciłam do auta by się czegoś napić i po kurtke bo zrobiło się strasznie chłodno i zamarzałam i wróciłam na msze ;] Uważam że Bytom jest piękny i z chęcią zamieszkałabym tam na stałe :) Wróciłam do domu dorwałam kota i mu żyć nie dałam przez chwile i weszłam standardowo na kompa ;D muzyka na fuull i jedzemy dalej <3!

Niezbyt miła rozmowa z Szcz. no i między czasie z Pacią i Ksysiem i Gumisiem ;D  Ponownie zaczął mnie P.T wkurwiać ale to norma ;/
Nie mam zbytio weny, da się zauważyć :(
Może pokaże wam siebie? :D noo, chyba to zrobię i pokaże swoje zwierzaki ;D Zastanawiam się czy nie kupić sobie dwie koszatniczki. Jedna koszatniczka kosztuje 30 zł. A najdroższe jest zwierzę, potem klatka. No i pokarm wcale drogi nie jest a koszatniczka wszystkiego  w tydzień nie zje ;D ale to się jeszcze zobaczy.

Oto Ja ten przydal który do was pisze dzięki temu blogi założonemu ;d

Pacia już świruje bo notke od tak już musze dodać by zajeła się czymś <lol2> -,-'
hahahahahahahaha

BARA BARA BERE BERE ! <hahaha> ....

To jeszcze kota i psa pokaże i już daje notke bo przy Niej to ZEŚWIRUJE KONKRETNIE ;< zaczyna mnie to denerwować i mam ochotę skaować tego bloga ale nie dam tej satysfakcji i zostaje tutaj aż mnie będziecie mieć dość...
Takie tam pisanie bez sensu ... <3





Mój kocurek śliczny - Rudy.
Taki mały spryciażyna ;d Nawet mysz mu nie podskoczy ;d hahahahahahahahahaha
jest zbyt mocny hahahahaha...
ale kochany jest to muszę szczerze przyznać :) Nie da się Go nie kochać.
Na drugim zdj to jakbył małym łobuziakiem lubiąc odkrywać nowe żeczy. Na pierwszym w moich książkach, w mym pokoju i w mojej półce. Wpałętał się tam i nie chciał zejść, najwidoczniej wygodnie mu było tak samo jak na trzecim z rzędu zdjęciu na moim fotelu na którym aktualnie się znajduje :D czwatre zdjęcie to mój pies Fred, niestety nie mam innego zdj :D mój żołnierz na białym koniu, mój obrońca <3 :D prze kochana psinka :)



piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=-xdJY7qxqwo&feature=g-all-lik

No to Ja kończę, Do następnego razu, dobranoc. ;)

sobota, 5 maja 2012

1. Psychika siada bo ciało dławi się wspomnieniami.

'Okręt mój płonie dalej gdzieś tam. Serce choć popękane chce bić. '

No to tak siemano wszystkim ;)

Wypadałoby mi się przedstawić ^^ Zwą mnie Anciak, Ann lub kumcia :d dowyboru do koloru ;d
[Pełne imię Anna jakby ktoś mniej rozumny nie zrozumiał ;p] W końcu to moja pierwsza notka więc wiecie pasuje coś od siebie dać. Nie lubię pisać o sobie... domyślam się że jak każdy ale coś wydukam. Uważam się za zwykłą dziewczynę nic we mnie wyjątkowego nie ma, lubiącą się śmiać z bez powodu, porostu w pełni cieszyć się życiem, korzystać z chwil, nie przejmować się za bardzo. Co już było nie wróci a niestety tego co się zrobiło przed laty, przed chwilą nie odwróci się a trzeba iść naprzód. Mam psa i kota. Kot zwykły dachowiec sierści rudej zwie się Rudolf[Rudy] a pies owczarek niemiecki zwie się Fred.<3
Jestem pesymistką, realistką. Nie licze na nic od nikogo, porostu odwalam swoje i staram się dawać coś od siebie temu życiu. Mam rodzinę z którą najczęściej się sprzeczam bo to bo tamto ale to jednak rodzina moja. Starszy brat serio potrafi być męczący ale da się wytrzymać. Żyję na tym świecie już 17 lat i poznałam juz mniej więcej gorzki i słodki smak życia. Mimo przeciwności losu brnę dalej. Również mam dwie przyjaciółki które kocham i odgrywają dużą rolę w moim życiu - Pamela i Patrycja. Dzięki Patrycji macie mnie tutaj i aktualnie piszę to o to notkę która jest w dalszym ciągu w realizaji, w końcu i tak ją skończe i poczytacie ;) heh, jak każdy popełniłam dużo w życiu błędów których pewnie jak każdy żałuje ale ich cofnąć się nie da a Ja dalej z tym muszę żyć. Co przeszłam dotej pory i przejdę jeszcze więcej, sporo mnie nauczyło i wyciągnełam wnioski. Staram się być osobą wyrozumiałą  i jeśli umiem i dam radę pomóc to z chęcią pomogę. Nie jestem osobą idealną bo takich osób nie ma. Mam słabe nerwy...[szybko się denerwuje...] Można ze mną się pośmiać i pogadać na poważnie, ze mnie się podobno rozmawia na lajcie, nie trzeba się niczego obiawiać, bać ani też krępować jak wiele osób mi to powiedziało których mnie zna i to we mnie chyba najbardziej lubią. Nie powiem.. da się ze mną pogadać na kaźdy temat. Przyjaciółki o których już wcześniej wspomniałam wytrzymały ze mna 6-7 lat i chwała im za to. Mam nadzieje że ta przyjaźń przetra wszystko! :) To tylko nadzieje, a nadzieja podobno umiera ostatnia więc i może ta nie umrze? Interesuję się: fotografią[moze coś tu kiedyś zamieszczę choć nie uważam że są to dzieła wielkie tylko takie zwykłe] muzyką, boksem, kicboksingiem, różnego typu sportami i kiedyś poniekąd interesowałam się motoryzacją ale to z wiekiem i po upływie lat niestety mineło, może kiedyś wrócę do tej zaniedbanej przeze mnie pasji... Muzyka, boks i kicboksing to takie moje uzaleznienie, kocham to co robię, lubię to. niestety z powodu zdrowia musiałam przestać trenować i możliwe że kiedyś do tego powrócę... Mam nadzieje przynajmniej taką! Lubię czytać, najczęściej czytam w nocy bo wtedy mam czas. Wystarcza mi 6h snu a nawet nie całe. Wysypiam się normalnie. Taki tadek-niejadek ze mnie choć ostatnio zaczełam jeść placki, choć wcześniej ich wprost nie lubiłam i się wykręcałam od ich jedzenia ;d Fakt, o gustach i "guścikach" się nie dyskutuje, ponieważ każdy ma inny. Niekiedy zdarza się że znajdą się dwie osoby co mają podobne gusty i się poniekąd to łączy. Jeżeli chodzi o muzykę to słucham wszystkiego po trochu, co mi wpadnie do ucha. Uważam że muzyka jest zbyt piękna by zatrzymywać i zamykać się na jeden rodzaj gatunku muzycznego ;) Za nie którymi gatunkami muzycznymi przepadam znacznie bardziej a za niektórymi mniej - normalne. Nie jestem osobą popularną w zasadzie to nigdy nie byłam i raczej nie będę i dobrze mi z tym. Jestem osobą szczerą najczęściej wale prosto z mostu niż owijam w bawełnę ;] przez co nie raz zdarza się że ta szczerość się w pewnym sensie odbija na mnie i moim życiu ale cóż.. bywa. Wolę być szczera mówić co i jak niź bezczelnie kłamać. Kłamstwo i tak ma krótkie nogi więc w końcu i tak i tak wyjdzie na jaw a prawda zawsze będzie i po pozostanie prawdą. Więc jaki sens kłamać? po co? dlaczego? trudno mi zrozumieć ten czyn.. choć czasem sytuacja potrafi człowieka zmusić by skłamał a czasem jak lis chytry, sprytny i przebieły ma to w genach. -,-' Osobą jestem skrytą, małomówną staram się być osobą bardziej otwartą w sensie takim by być bardziej wygadana nić dotychczas jestem. Do szkoły chodzę do Krakowa a mieszkam w okolicach Wieliczki więc dojeżdzam . We wtorek do szkoły po tym długim weekendzie majowym, strasznie szybko to mineło, ech... Nie szukam nowych przyjaciół ani wrogów, choć zdarza się że tych wrogów znajduje ale cóż poradzić? Ludzie jacy są tacy są i pozostaną, raczej wątpię że się zmienią.. a Ja mam swoje życie o które muszę zadbać a nie jeszcze do tego wszystkiego jak nie którzy [czyt. większość osób] wchodzą w dupe i z butami w cudze życie próbując je rozwalić, skomplikować... To nie jest miłe ... ;<
Ha, chciałoby się tego wolnego przedłużyć, oj chciałoby się.. ;d ale tak nie można w końcu trzeba ruszyć tyłek z krzesła,fotela i wziąć się za siebie. ;) co do ocen? są b.dobre, nie mam co poprawiać i o co się martwić. Za trzy miesiące już nie całe - upragnione po wielu trudach WAKACJE ! <jupi>  w sumie to już żyję nimi ;) heh. Może tyle o mnie i tak duuużo napisałam jeśli chodzi o mnie, może nikt czytając nie uśnie i doczyta do końca :d Co do notek - nie obiecuję że będę tu bywać codzienie i pisać tutaj codziennie ale co jakiś czas i kiedy znajdę wolną wchwilę coś tu wydukam i będzie co czytać. Nie mówię codziennie ale co parę dni, owszem.
Czego szukam w życiu i co pragę odnależć? ...

 
Ja tylko szukam swojego miejsca gdzie będę mieć tą pewność i chęć by zapuścić swoje korzenie w danym miejscu, opuścić kotwice i dawać opór szarej rzeczywistości, mieć przy sobie osobę którą na której mi zależy i tej osobie na mnie... z tą osobą przejść przez życie nie bojąc się, nie obawiając się niczego co mogłoby zburzyć tą codzienność... Kocham!.
tylko tego mi do szczęścia brakuje... Niczego więcej mi nie brak.

A CO TO JEST SZCZĘŚCIE?! -.0nie miałam jeszcze okazji dowiedzieć się co to znaczy, niestety... może sama sobie na to 'szczęście' nie pozwalałam... W miłości szczęścia nie mam ... nie narzekam na nic... Może kiedyś odnajdę to czego szukam...

http://streemo.pl/Portal/709892,Utwor,ADekwatni__ADekwatni___Dziekuje_.html piosenka do            przesłuchania. Głównie do moich bliskich. :**

Hm... Prosiłaś mnie bym opisała Ciebie jak widzę Cię moimi oczami, postaram się to teraz zrobić, w tej notce choć w ciąż z każdym dniem poznaję i uczę się Ciebie na pamięc na nowo. Może mi się uda, zobaczymy.
Blondynka, zielonooka, wysoka, ślicznotka z wielkim poczuciem humoru, wiecznie widniejący uśmiech na twarzy. Potrafisz zrozumieć, wysłuchać choć czasem nie umieć doradzić w czymś ale wystarczy mi tylko to że mnie wysłuchasz. Dziękuję Ci za to że jesteś przy mnie! Dziękuję za: spędzone chwile razem, mam nadzieje ze będzie ich jeszcze więcej. Za to że wysłuchasz. Pomożesz gdy trzeba jak tylko umiesz. Doradzisz też czasem. Również za to że mogę przy Tobie się wypłakać gdy już nie dam rady tego w sobie nosić. Milczysz gdy Ja milczę. Zabrałabym Cię na odlódną wyspę, z miłą chęcią ponieważ będę pewna że mnie nie opuścisz gdy będę Cię potrzebować. Potrzebuję Cię. Dziękuję za to że dajesz mi wsparcie w tych trudnych chwilach i tych szczęśliwych. Cieszysz się gdy Ja się cieszę. Ode mnie zawsze będziesz miała otwarte drzwi. Nie zostawię Cię. A gdy mnie już zabraknie a Ty będziesz wciąż chodzić po tym świecie, Ja będę Twoim aniołem strużem który będzie Cię pilnował. Może nie zawsze jestem obok Ciebie ciałem ale jestem przy Tobie duszą i sercem. Każdy ma uczucia, Ty również. Jesteś wyjątkowa. Ja też uczucia mam i choć nie zawsze je okazuje to i tak w głębi serca,duszy Cię kocham z całego serca. Mogę zmienić się z wyglądu,mogą mi się poglądy na świat na wszystko zmienić, na pewno lat mi przybędzie ale Ja wciąż będę przy Tobię, będę wspierać, gdy będę umiała - pomogę. Potrafisz być miła ale również umiesz pokazać ten pazur. Umiesz przygadać i zgasić człowieka. Umiesz rozbawić. NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ ! . hahahaha jesteś strasznie niecierpliwa jakbyś miała robaki w tyłku! hahahahaha ;)
NIE JESTEŚ SAMA - MASZ MNIE ! i nie tylko mnie bo masz też rodzinę która na swój sposób Cię kocha. Nigdy nie zapomnę jak na samym początku gdy pierwszy raz zobaczyłam Twoją mamę to się Jej bałam choć miła była dla mnie i wciąż jest, Twój tata również. Taki zabawny się wydaje :d Zmieniłaś moje życie dzięki Tobie żyję i wciąż się uśmiecham. Moje życie w którym uczestniczysz nadaje kolorowe barwy. Dajesz mi tą siłe i energie na dzień powszechny. Wiem że do Ciebie zawsze mogę napisać, zadzwnić i np. jak zawsze uratujesz mi ochydne dupsko :d hahaha . Dzięki wielkie bo dzieki Tobie wiem że żyję. Dziękuję za wspomnienia które już mineły i które możliwe że nadejdą w przyłości. Dziękuję lecz takie życie jest. To nie iluzja. Życie płynie a my żyć musimy. Dziękuję to za mało, lecz chcę by choć na chwile dzięki temu co już napisałam uśmiech na twarzy się pojawił. KOCHAM CIĘ. Dziękuję Bogu i losowi że Cię poznałam, za to że pozwolił mi Cię poznać i za to że pojawiłaś się w moim życiu 6-7 lat temu. Mam skromną nadzieje że zostaniesz na zawsze. Mam nadzieje że tyle wystarczy, bo kończę zwłaszcza że może nie zaśniesz czytając tą notkę <lol2> rozpisałam się że hoho i jeszcze trochę. Dziękuję choć to za mało za to co zrobiłaś i robić dalej dla mnie.



BĘDZIEMY WALCZYĆ, BO TO NASZA POTĘGA! IDŹ ZAWSZE BRACIE ZA GŁOSEM SERCA! NIE PATRZ NA INNYCH, RÓB WCIĄŻ SWOJE, DZIĘKUJE ZA TO LECZ TAKIE ŻYCIE JEST CZŁOWIEK.MOŻE TA ZŁOŚĆ KIEDYŚ MINIE...DLA DOBRYCH ZIOMKÓW ZAWSZE POMOCNA RĘKA :)


Hm... Kończę już pisać bo i tak baaardzo wieeele już napisałam i pewnie poniekąd przynudziłam ;d haha
Może jeszcze co nie co napiszę o jutrzeszym dniu. Jadę z rodzinką do Bytomia a potem do Czestochowy - Jasna Góra <3 Jadę o 6 rano a wracam wieczorem. Cały dzień zapowiada się ciekawie. Może będzie ładna pogoda tak jak np. dzisiaj choć zapowiadali że będą burze i padać będzie ale coś się nie sprawdziło. Zobaczymy jutro jak będzie. No to tyle. Następna notka w krótce.
Dziękuję za te osoby które mnie wspierają i za spędzone chwile.

Dobranoc.


Piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=lcRu_5AoTtE <3!
                            [Uprise - Alone]