wtorek, 12 marca 2013

48. Możesz zobaczyć, to czego inni nie widzą. Wystarczy ze uniesiesz wzrok ponad horyzont ♥



 Siema człowieki i nie człowieki ;P
Wróciłam tu w końcu chociaż 2-3 dni się zbierałam by cokolwiek tu napisać bo ostanio za dużo mam na głowie i pewne sprawy/rzeczy pasuje w jakiś sposób pogodzić ze sobą a przynajmniej spróbować to zrobić. Ostatni tydzień był troche ciężki i męczący a zarazem całkiem przyjazny i sympatyczny.
Dzień kobiet? był całkiem przyjemny chociaż wydawał mi się zupełnie beznadziejnym dniem. Nie ma to jak dostać 2 tulipany, kilkanaście życzeń od chłopaków i nowy tel który mi się przyda i to konkretnie i nie pójść na praktyke i całą noc nie zmrużyć oka sama nie wiedząc dlaczego. Przedwczoraj? Najlepiej było wieczorem, dobre towarzystko zawsze spoko :) Fajnie byłoby powtórzyć ten wypad. Co do klimatu? Był idealny :) Wczoraj? Również był całkiem udanym dniem, najbardziej chyba wieczorem był taki bardziej ciekawszy i wesoły wypad ze znajomymi. Mam nadzieje ze to wszystko się jeszcze jakoś wyjaśni i że będzie dobrze. Musi być. Dalej uważam ze On w dalszym ciągu sam sobie zaprzecza i nie wie czego tak na prawdę chce.. sądzę że może póżniej tego żałować jeśli zrezygnuje. Zbliżają mi się egzaminy i koniec roku szkolnego. Tęsknię za wakacjami i za słoneczkiem :) chcę koniec roku bo trochę mnie wkurza ta klasa i te fałszywe co poniektóre mordy -.-' Dość tego wszystkiego.. Troszeczke zimno dzisiaj i ten śnieg ;/ Przeziębienie mnie coś łapie ale mam nadzieje ze uda mi się go uniknąć, OBY. Fajnie że znów się do mnie odzywasz :P Nie zrealizowałam w sumie jeszcze jednej rzeczy chociaż troszeczkę tak jakby odwlekałam ją ale ja zrealizuje w końcu i dotrzymam danego słowa które dałam. Ostatnio dość często widzę się ze swoimi mordkami i ze starymy znajomościami i mi to całkiem odpowiada i super byłoby gdyby się to utrzymało i się nie zmieniło. Dość mimo wszystko i wszystkich problemów jakie się pojawiają nie tylko w moim życiu ale też w życiu mi najbliższych osób jest całkiem wesoło i przyjemnie. Boję się troszeczkę egzaminów zwłaszcza ze gdybym miała się dowiedzieć czy je zdałam oba te egzaminy musiałabym ze dwa miesiące czekać na wyniki -.- Kolejne dni zapowiadają się podobnie. Chociaż szkoda że nie udalo mi się zobaczyć z niektórymi osobami ale może w końcu się uda ;p Trzeba być dobrej myśli :) Szkoły bym nie zmieniła, ewentualnie klasę... Dzisiejszy wieczór? zapowiada sie spokojnie i spędzony w domu pod kocem, z kotem, z cherbatą i laptopem lub tv. heh. Wiecej takich obiadów jak dzisiaj! i fajnie ledwo przychodząc do domu po szkole zasnąć w kurtce na łóżku z kotem na klatce piersiowej, ciepło w cholere :D Pogadałabym z kimś na skype^^ Panie S. szkoda że już tak ze sobą  nie rozmawiamy jak wcześniej ale jak zlewka to zlewka, Twój wybór ;/ nie przepadam za tym.. i ciekawa jestem kiedy sobie przypomnisz i się odezwiesz...? żeby potem nie było do mnie pretensji! Nie wiem czemu ale wczoraj tak strasznie mi się chciało spać że szko, możliwe ze to przez tą pogode bo była taka smętna i smutna. Dzisiaj to samo... Co do nowego tel? Jest oky, jak na razie sprawuje sie dobrze i wątpliwości się ulotniły chociaż nigdy wcześniej nie miałam takiego tel więc się troszeczkę obawiałam go ale jest okej. Kończę ;p do następnej notki, trzymajcie się.
Dobranoc ;*



Piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=JgLJTaqqAGU :)

poniedziałek, 4 marca 2013

47. Coś wyrywa serce jak ze ścian starą tapetę.





Siema..
Nie przepadam za takimi dniami jak dzisiaj ale przynajmniej wieczór i noc też się udała w miarę można powiedzieć, powinnam spać ale mi się nie chcę nawet. Szkoda ze Twój dziadek i ojciec ma takie zdanie o mnie ale mówi się trudno, dzięki za informacje i tak :) Mądra Ana godz 23:30 idzie na szluga i ogólnie się przejść, w sumie dobrze mi to nawet zrobiło. Matka się budzi, lekki przypał ale już jest pełen luzik :D godzina 1:00 nad ranem Ana wraca, matka zdąrzyła usnąć, także spokojnie weszłam bez szumu, brat oczywiście kolenduje na lampu bo jakby inaczej, chyba bardziej żyje tym pieprzonym internetem niź ja. Ja już tak przynajmniej nie siedze, wolę iść na świerze powietrze i się rozlużnić. Nie wiem czemu ale mnie korci by zagrać w siatkówke albo w kosza :D hah Teraz zjadłam, pićku no i siedze na lampku bo usnąć nie mogę przez to wszystko pod kołdrą, w bluzie, pod nogami kot śpi, słodko mruczy :) jak wyszłam wpadłam na Ilonę z kumplem, pogadałyśmy, kumpla odprowadziliśmy na pętle nocnym jechał :D w tle paktofonika, dalej uważam że Fokus się skurwił... zapaliłyśmy lolka i zwijałam manatki do domu. Ł już mnie opuścił :( A w tle jak zawsze muzyczka, nie obeszło by się bez niej :) Ogólnie powoli dochodze do siebie. Pamiętajcie o Magiku. [*]. 2dni temu urodziny bardzo dobrego znajomego.. Przed wczoraj na wsi do w chuj póżna, powrót nad ranem. Ciągle gdzieś latam, wszędzie jakieś sprawy do załatwienia ale w sumie to nawet dobrze bo tak o wszystkim nie rozmyślam i się tak nie katuje, pewne sprawy nie dają za wygraną, no niestety. Wkurwia mnie taka jedna panna ze szkoły. Dobrze, każdy chce być lubiany ale bez przesady. Na cholere robić coś pod publike? to nie ma sensu, w ten sposób nie zdąbedzie niczego. Na poprawie humoru Remady :) wprost uwielbiam nie wiem czemu tak mnie na to wzieło od roku w sumie i tak zostało do tej pory, nie znudziło mi się jeszcze <3  http://www.youtube.com/watch?v=pHQi6ogf7N8 , http://www.youtube.com/watch?v=G0FqCjMFcGQ  i http://www.youtube.com/watch?v=bd2eQJfvYlA na na na, bawione kurwa! :D ... o 8 znów z I. kawka i można zasuwać do szkoły. jak dobrze że mam na godzine póżniej niż normalnie ale i tak musze wstać tak jak zawsze normalnie wstaję, oczywiście będzie brecht z bratem rano bo jakby inaczej, znów bitka na poduszki albo na cokolwiek innego, byle by śmiesznie było :D haha ogólnie może się nam polepszy kontakt tak jak było dawniej ale to już nie bedzie tak jak dawniej, zbyt duży dystans nabrałam to tego wszystkiego. Od razu mi lepiej :) Śmieszą mnie osoby które uważają że mnie znają bardzo dobrze albo uważają że znają mnie lepiej niź ja sama siebie, owszem poznaję siebie i kreuję swój charakter i pogląd na świat przez całe życie ale kurde to jest śmieszne jeśli ktoś uważa że pozna w 100% osobę przez pół roku czy rok. Oświece co poniektórych tak na prawdę starsznie mało o mnie wiecie :) Najbardziej zmartwił mnie fakt że przychodzę do najlepszej kumpeli, znamy się już 7dmy rok z rzędu, widzą mnie Jej i nie raz zdarza sie ze zamienią ze mna kilkanaście zdań jej rodzice a dalej nic o mnie nie wiedzą. To mnie najbardziej zmartwiło nic innego. Dalej to siedzi we mnie ale trudno. Kusi mnie by pogadać i wyjaśnić to całe ale obawiam się że mogłabym to jeszcze bardziej pogorszyć a nie chce szkód robić, nawet olać mnie ale nie chce by ktoś ucierpiał na tym, bo pewnie jak ja bym poszła to by zaczeły się komentarze zamiast powiedziec od razu co leży na wątrobie, to takie trochę dziecinne zachowanie ale inni widocznie nie umieliby postąpić w inny sposób, bardziej poważny. Nie lubię nie wyjaśnionych sytuacji. Ale jak ktoś ma zbyt bujną wyobrażnie i wkręca sobie chuj wie co np. Pan V. no to już się nic nie poradzi, a szkoda. Niespełnione obietnice zawsze spoko, ale do mnie pretensji proszę nie mieć. Bo ja staram się nie obietnic nie składać których nie jestem pewna że mogę w 100% zrealizować albo wiem ze może zdarzyć się tak ze złamię danną obietnice. Po co składać jakieś obietnice danej osobie które się potem łamie mało tego z myślą ze ta osoba sie o tym nie dowie? przecież to wiadomo że w końcu wyjdzie na światło dzienne a ta osoba jeszcze wyjdzie w złym świetle. Jestem wyrozumiała dla ludzi a przynajmniej staram sie w nie których przypadkach aż za nadto dla innych ale są pewne granice. Tak samo są pewne granice głupoty. Czy ten kraj jest na tyle tępy? Ortografia razi po oczach co po niektórych osób ale również to ze co drugie, trzecie słowo to przekleństwo. No troszeczke kultury by się przydało. Jak oglądam wiadomości albo czytam gazety to normalnie mną szarpie jak słysze/czytam niektóre brednie. Ludzie uczcie się, choć sama do kujonów nie należe i nigdy nie należałam ale jednak coś ze szkół do których uczęszczałam wyniosłam. Nie siedzcie tak w tym internecie, tylko wyjdzie z domu, do ludzi. No cwaniaka i kozaka to ja też mogę udać ale co mi z tego? nic. yhm... to może na tym zakończę i do następnej. I nie męcz mnie tak i nie wściekaj się że nic nie pisze! xD napisałam coś w końcu... no więc kończę, życzę udanego dnia wszystkim a ja ide spać 5h i 15min snu zawsze spoko, nawet nie całe 5h snu^^ Dobranoc.
może uda mi się zasnąć w końcu cholera by wiedziała, z fartem!



Piona dla wariata, że wytrzymał te wszystkie lata! :)) xxx.

i znowu trafiam na godziny 03:03 czy 04:04 ... :D



piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=HeDlSgOcIRY&list=FL51cHzWRxksnHCsWSxUI08Q