czwartek, 28 listopada 2013

56. Wiem jak było, pamiętam chwile nie sny, a to czym żyję to doświadczenie nie łzy.




No witam, po kolejnej przerwie ale niby czas jest ale go nie ma :D Tyle się zmieniło.. znowu.
Szkoda że tak wybrałeś, ale cóż. Twój wybór. Pokazałeś na co Cię stać tak na prawdę...
Wciąż tęsknię i kocham... heh. Chciałabym by ktoś tak na prawdę mnie pokochał za to jaka jestem a nie tak na chwilę.. może kiedyś się doczekam. Czekam na sobotę, może w końcu choć trochę się rozluźnię od ostatniego czasu i to mi pomoże zapomnieć. Andrzejki :)) i może w końcu prace będzie, na stałe. zobaczymy. A może wyjadę z Polski.. kto wie, kto wie^^ Może się kiedyś ułoży ;]
To mnie dobiłaś w sumie już wczoraj dzięki wielkiee ;p Pomimo tego jak wyszło i jestem sama
to cieszę się z całego mojego serducha Twoim jebanym szczęściem i pragnę by chociaż Tobie się ułożyło i by Wam się udało. Pisałam Ci to już ale zrobię to i kolejny raz. No i się kuruję, jak widać
to chociaż raz w roku musze być chora i akurat teraz wyszło ze na święta ;'d
Myślę by ten chiński znak oznaczający Miłość wytatuować sobie ale zobaczymy jak to wyjdzie. hehe
Spodobał mi się jakoś i no tak... Zobaczymy dalej co mi życie jaki los przygotował. co ma być to będzie. Trzeba dalej żyć i iść dalej tylko szkoda że sama :) nie interesuje mnie czy wygrywam czy przegrywam. Interesuje mnie że znów odnalazłam to co tak pragnęłam w sobie odnaleźć i już się za chuj wstecz nie cofnę. :) Jest coraz lepiej, małymi kroczkami dojść do wszystkiego... :) oby do przodu. Dziękuję tym co są a pierdole tych co odwrócili się i odeszli. Fałszywe mordy też nauczyły wiele także dzięki i z fartem. Nowy etap życia. Czekam na spotkanie z P i drugą P może do niego dojdzie w końcu, hah :D tęskno. Teraz Ty stchórzyłeś i odpuściłeś nie ja... jedynie do czego
jeszcze jako tako wracam to do wspomnień bo były piękne... właśnie. BYŁY... (:
Coś się kończy... coś się zaczyna...
rodzisz się sam i umierasz sam.... :) jedyne co jest pewne w tym momencie.
dalej ciekawi mnie.. co byś zrobił, gdybyś odebrał telefon i dowiedział się, że mnie już nie ma.
Może na tym skończę i do następnej. Powinnam spać.. a co tam.
Dobranoc :)


piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=jITIfNZKmbY
Dżem - ostatnie widzenie ;***

środa, 13 listopada 2013

55. Ilekroć, czuję w ustach, smak kolejnej klęski. Kładę serce na dłoni, wewnątrz zaciśniętej pięści.


Bądź tak mądry i silny jak wilk !

Czeeeść. Pam chciała bym coś dodała^^ powiedzmy :D i się nie czepiaj bo Ci czepne xD
No więc tak u mnie nie za dobrze, teraz się troszkę polepszyło ale na jak długo? Narastające problemy, problem za problemem. Wiem.. że spiepszyłam, nie do końca jestem przekonana czy zasługuję na kolejną szansę ale jestem za nią w uj wdzięczna. Tak, do mnie powrotów nie ma, bo nie wchodzę 2x w tą samą rzekę. Mówisz... "boję się.. boję się samotności i nie zerwę z Tobą chyba że Ty to zrobisz.." Nie, ja tego nie zrobię, chociaż nie chcę byś był bo musisz czy cokolwiek innego. Moja przyszłość zależy jedynie od Ciebie. Przestań się bać. Tak, wiem, to trudne ale wykonalne. Wróciłam znów do żywych :) Choć w dalszym ciągu zastanawiam się nad tym wszystkim. Chcę zmienić siebie ale na dobre nie na złe, chcę być taka jaka byłam kiedyś. Odnalazłam teraz to chociaż trochę za późno ale odnalazłam to co przed kilkoma latami zgubiłam. Teraz musisz Ty to w sobie odnaleźć i będziesz wiedział wszystko. Myślałam.. ze chociaż dzisiaj sobie pośpię ale nie wyszło a tak chciałam. no ale cóż. Tęsknię za Tobą i kocham tak bardzo mocno. Wiem, ze nie zasługuję na Ciebie a jesteś. Dziękuję Ci za to. Wczorajszy wieczór był dość zaskakujący i przyjazny dla mnie, spasiba ;* głównie za rozmowę.. w sumie były dwie z dwoma różnymi i bliskimi mi osobami (:
Jest lepiej ze mną już. Może ja zbyt emocjonalnie do tego wszystkiego podchodzę.. Dzisiaj fryzjer  no i krk (zorientować się za kursem prawa jazdy i Obi bądź tesco później chyba powrót do domu i może pozwolę sobie na krótki sen...)i powinnam zacząć pokój sprzątać i jak skończę to zacznę. Ciekawa jestem kto to wszystko czyta, więc jebnąć mi w komentarzach :P Mam nadzieje że wszystko się ułoży i będzie coraz lepiej. Jestem w pozytywnych myślach i pozytywnie wszystko i no. Przez ostatni czas zdałam sobie sprawę jak bardzo zatracałam się w tym wszystkim i traciłam wszystko, zaniedbując teraźniejszość przez przeszłość. źle na to wszystko patrzyłam. Nie tak powinno być. Tęsknię, wciąż tęsknię. Ja też się boję...
Tego wczorajszego wieczoru obiecywałam sobie że jeśli Cię zobaczę i będziemy rozmawiać to nie puszczą mi nerwy i nie polecą mi łzy, było inaczej. Gdzie ta moja odwaga i odpowiedzialność której nigdy przedtem się nie bałam? zostało mi tylko to pytanie i szukam odpowiedzi. Pam zawsze po rozmowie z Tobą coś się w pewnym sensie rozwiązuje i daje wrażenie że idzie w lepszym kierunku, zastanawiające.. Tak, teraz mnie bierze na ziewanie a muszę funkcjonować i dzień jakoś zaczynać.. Muszę się przestawić.. Nastał nowy etap w życiu, mam nadzieje ze dobry będzie. Wiele nadziei powstało, marzeń, trosk, celów...

Hm.. Zastanawia mnie a zarazem ciekawi, kochanie.. :*
Co byś zrobił, gdybyś odebrał telefon i dowiedział się, że mnie już nie ma... ?


Kończę, do zobaczenia w krótce ;P

Nutka: http://www.youtube.com/watch?v=2RylVS0E2JU


Tak bardzo kocham Cię...