wtorek, 24 grudnia 2013

60. Nie mam siły iść, nie mam siły biec, nawet gdybym miał to nie wiedziałbym gdzie...

Witam ;)
U mnie zmiany i zmiany :D Minione dni były chyba najlepszymi dniami z całego roku chociaż każdy dzień coś wniusł pozytywnego lub negatywnego :) Wczorajsza Wigilia była również dobra i chociaż nie lubię świąt to te święta były chyba wyjątkowo pozytywnie udane :) Zobaczymy co przyniesie dzisiejszy dzień. Wszystkim Wesołych Świąt i jakże udanego i chucznego Sylwestra i oby 2014 rok był lepszy od jeszcze terażniejszego roku życzę wszystkim :* Dalszy ciąg leczenie ran wszystkich i wyprostowanie siebie by znów odnaleźć tą równowagę w sobie którą utraciłam również sens i wiarę która odeszła przez Ciebie. Myślę, że może mi się to udać i osiągnąć cel. Plany na przyszłość? są.. pytanie czy uda mi się je zrealizować i wytrwam by dopiąc swego celu. Pożyjemy, zobaczymy. Są postępy. Znów nie przesypiam nocy. Nie ma to jak wrócić dopiero w 1dzień przed Wigilią gdy nie było się w domu przez 3-4dni ;> Tak wiele możliwości mnie zastanawia i uciekam od tego poprzez strach który zaczełam zwalczać i podjełam walke kolejny raz z rzędu z samą sobą. Tak bardzo mi brakuję bliskich mi osób, heh... Pierwszy raz od kilkunastu lat ubrałam choinkę z bratem o.O zadziwiające. Kiedys blisko teraz sobie obcy ludzie... mimo wszystko i pomimo tego ja nadal jestem (:
Staram się doceniać to i owo. Szukam sposobu na szczeście i by znaleźć swoją drogę bez tych wszystkich ran. Może ja wciąż uciekam od ludzi i ich obecności? Czyżbym aż tak się ich obawiała? bardzo możliwe... Chyba nigdy nie zaznam spokoju, a może jednak... Chętnie nauczę kolejną osobę jazdy na łyżwach :D U A zostawiłam wodę -.- wiedziałam ze ją póżniej zapomnę :D Miła kawa z P i spotkanie chociaż było tak zimno to nie żałuje :D Teraz pozostało mi czekać na: sylwester który wydaje mi sie ze bedzie idealny i na trening z P który wydaje mi się równie ciekawy :) Kolejne rozmyślenia.. Zaciekawiły mnie Twoje słowa i ciekawa jestem czy się spełnią i nie zmienisz zdania ;p czas pokaze. Ja niczego nie obiecuje a wszystko robisz na własną odpowiedzialność, uprzedzałam. Wiec sumienie mam czyste. Tęsknota za wieloma rzeczami, osobami które przemineły i teraz został z tego tylko piasek. Czas upływający jebany czas. Mam nadzieje ze dostanę tą pracę a jeśli mi się tu nie uda to wypierdalam stąd za granicę i mnie nie ma. Czy wrócę? zapewne nie. Chociaż... :> Może już nie tęsknię za TĄ osobą konkretną ale tęsknię już za tym co było, przemineło i nie wróci. Może kiedyś znów odnajdę osobę która wypełni tą pustkę która jest a może TA osoba już jest ale JEJ nie dostrzegam w dalszym ciagu? Może gdzieś czeka na mnie to upragnione przeze mnie szczęście i doczekam go. MOŻE. Jak zwykle nic nie jest pewne a ja jak zawsze by choć w małym stopniu oszczedzić sobie póżniejszego bólu obstawiam wszystkie opcje które są możliwe. A może skończę jak wujek i jest mi to właśnie pisane? [*] eh nie wiem. Czasami wątpię w to wszystko zbyt mocno i póżniej nie potrafię sobie z tym uporać a nikt mi w tym nie pomoże. Mimo wszystko i mało co piszę to lubię tu wracać i pisać (: Myślałam by iść już wczoraj na pasterkę o 00:00 po czym stwierdziłam że nie tyle co mi się nie chce ruszyć z tego ciepła co tak na prawdę nie mam po co iść, nie mam z kim a nie chcę iść samej.. może dlatego że potrzebuje bliskości i ciepła? której wmawiam sobie że nie potrzebuję i nie chcę ponieważ nie chcę kolejny raz z rzędu nie cierpieć z tego właśnie powodu.. Tak wiele tego wszystkiego...
Kurde.. wszyscy pytają jaki prezent dostałaś a gdy odpowiesz ze nie dostałaś żadnego to ogromne zdziwienie i pytanie czemu. Irytujące. A jeszcze bardziej wkurzające jest to gdy szukasz słów które przekażą to co chcesz przekazać i by zrozumieli dlaczego. Po cóż tyle ran zadajemy czy nie mogłoby się obejść bez nich? Myślę żeby mogło... Czasami mam ochotę odejść i zostawić to wszystko i tych wszystkich ludzi, umrzeć i by Oni zapomnieli o mnie, ale tak nie można! Chyba nigdy mi się to nie zmieni że wolę bardziej zwierzęta od ludzi.... Chętnie porobię komuś zdjęcia, tak dla własnej frajdy chociażby nie tylko krajobrazom i zwierzętom. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
Podobają mi się te płatki śniegu na choince <3 są śliczne. Będę kończyć wiec...
Jednym życzę aktualnie dobranoc a drugim Dzień dobry ;D


Chcę dla kogoś być, nie tylko istnieć. Chcę słyszeć piękne słowa i dzielić się nimi z całym światem. Chcę by ktoś przy mnie był nawet nic nie mówiąc... Słowa zakłócają ciszę tak jak bicie serca zagłusza przestrzeń panującą między nami. Nie trzeba niczego komplikować, zmieniać, naprawiać bo to nie chodzi o bycie idealnym lecz o bycie sobą. Nie muszę słyszeć samych dobrych, lecz zdecydowanie mniej tych złych słów. Czuć Twój smak na ustach i nie bać się o to, że zostanę sama.

Umiesz tak?
xoxo



piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=Jja8XaWaGFo

wtorek, 17 grudnia 2013

59. Są tacy ludzie, których słowa słyszę trzy razy głośniej a ich znaczenie czuję 100 razy mocniej.


Witam :) i w sumie nie żałuje już kompletnie niczego, stałeś mi się już tak bardzo obojętny że to nieporozumienie. Dobrze że tak wyszło wszystko. Nie jesteś niczego wart a w szczególności uczucia drugiej osoby i przyjaźni. Cóż. BYŁO MINEŁO ;D coraz lepiej i niech tak pozostanie :) cudowne chwile, coraz bardziej cenię wolność i chyba wybiorę samotność na reszte życia swojego a może wybiore Ciebie? ciekawa jestem jak to się wszystko ułoży. Dzisiaj z K i I, wczoraj z P a przed wczoraj z A, słodko (; obym się tym razem nie pomyliła -.-' dalej szukanie pracy no i prawko czas zaczać. Szkoda że potrafię pomóc innej osobie ale nie potrafię sama sobie pomóc. Wielka szkoda. Cenię muzykę :) Zmarnowane pół roku, 2 miesiące niepotrzebnego bólu i cierpienia cóż nauczka jest. Koniec! Dziękuję tym co są. Czekam na kolejne losy i dni które będą takie jakie powinny i koniec zamartwiania :) garda i walka... zapowiada się wesoły dzień, powinnam iść spać, jakoś do tej pory nie mogę usnąć. rozmowy na skype ah :) Lubię to. Zaczynam lubieć ten stan. Jak dobrze ze Cię zablokowałam.. nawet byłeś na tyle durny by odpowiedzieć na coś na co miałeś nie odpowiadać bo było to zbędne. Nawet własna przyjaciółka ma Cię w dupie. Współczuje im ;d na szczęście otworzyłam oczy z mgły i jest teraz tylko lepiej. Nie mam za bardzo o czym pisać. Brakuje mi Paci chociaż... (: A Ty się kuruj :* idealne Andrzejki, niezapomniane<3 I czekam na 26.12 na 23.12 i na 31.12 <3 będzie ideolo. chociaż 26.12 podajże mam pewne wątpliwości ze wypali bo się nie odzywasz, Twoja sprawa ;d sylwester zapowiada się ciekawie, zobaczymy jak to wszystko będzie :D 
kończę, dobranoc i dzień dobry już nie którym.


piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=teM8xqoBca4

niedziela, 8 grudnia 2013

58. Do przodu idź, bo tam gdzieś jest takie miejsce, w którym każdy z nas może odnaleźć swoje szczęście.

                                      Zawsze należy pamiętać kto był, gdy nie było nikogo . :*

Dzień dobry :) W sumie to nie wiem od czego mam zacząć... ;p Mikołajki były udane jak nigdy, cos niesamowitego. Ten taniec i ta piosenka z dedykacją <3 to było miłe :) Zapewne nigdy o tym nie zapomnę i zostanie to na dłuuugo w mojej pamięci. Wczorajszy wieczór był również niesamowity i ten sms na dzień dobry..<3 heh milusio całkiem :) czyżby w końcu zaczęło się układać? czyżby powróciła nadzieja na lepsze jutro która została utracona? czy to koniec koszmaru który trwał 2miesiace? chyba tak. Zobaczymy ile to wszystko potrwa czy to nie są tylko złudzenia i nadzieje. Pierwszy raz poczułam weekend od tak bardzo bardzo dawna. Brakowało mi tego nawet. Żyć ciągłymi tygodniami dość męczące a tu proszę jednak chyba los lubi płatać chwile. Błądzę w myślach, znów. Zastanawiając się jak to będzie.. Mam wiele do opowiadania huehue więc interesowało by mnie spotkanie z Tobą P.. i czekam na przyszłą sobotę, chuj że szkołę mam ważne że znów zamienimy kilka słów i spędzimy wieczór. <3 Nieprzespana noc^^ Dzisiaj załatwianie kolejnych spraw z działką. Oby wszystko się ułożyło i było lepiej. Tego pragnę. Dziękuję za wsparcie od bliskich. Teraz kakałko a później kąpiel. Potrzebuję stabilizacji, czegoś pewnego, nie na chwilę. Mam nadzieje ze to znajdę w końcu a może już znalazłam? czas pokaże. Hm siedzę nad tym od kilku ładnych godzin bo ogólnie nie wiedziałam co mam tu napisać takiego konkretnego aż w końcu jakoś zaczęłam. Zobaczymy co wyjdzie z Twoich słów i obietnicy. Prawda czy kolejny fałsz? mam nadzieje ze prawda.... Koniec marzeń czas wrócić do rzeczywistości! No :D Pożyjemy zobaczymy. Znów zaczęłam żyć... Czuje jakbym się urodziła na nowo. I ta róża od Ciebie, ta kawa... <3 M R U. W końcu odzyskałam swoją czapkę mikołajową i rękawiczki. Chociaż czapkę to chyba ze znajomych wszyscy nosili i tańczyli w niej a szczególnie Ty xD I nie sądziłam ze tego samego wieczora, w tym samym miejscu spotkam swoją byłą koleżankę z zawodówki. jaki śmiech był i szok xD Czas pokazał kto jest kim. Tyle ode mnie. Miłego dnia wszystkim i do kolejnego napisania :)

Ci ludzie, te miejsca, to, to mnie napędza
Ten rap, bicie serca, to, to mnie napędza
Zwycięstwa i przejścia, to, to mnie napędza
                        (...)


Piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=OWNnYoT2omY&list=FLGPJamf5BTXLEocT5PIdXaw Mam sentyment do tej nutki :)

czwartek, 5 grudnia 2013

57. Ilekroć się zamyśliła, wszyscy wiedzieli, ze myśli o Nim...


Elo :) kolejna noc nie przespana i chyba na tej się nie skończy... o.O
Mówiąc ogólnie jest dobrze lecz nawiązując do konkretnych spraw jest w dalszym ciągu coraz większa tragedia jednak się nie poddaje pod żadnym względem i pozorem.
Najchętniej to już od zaraz bym wyjechała do Holandii albo do Niemiec czy gdziekolwiek indziej, tu nie ma dla mnie miejsca już chyba. Czyżby wielki powrót do starych przyzwyczajeń? możliwe ze tak! ;d tych dobrych w pozytywnym sensie przyzwyczajeń.. a są i takie u mnie :) Dziękuję
za dobre słowa i za to jak myślicie o mnie chociaż można by było polemizować troszkę nad tym wszystkim alee niech zostanie tak jak jest :) WYJEBANE MIEJ I SIĘ ŚMIEJ... kurwa ;(
chciałabym mieć.. eh. Nie da się tego od tak wymazać, przynajmniej ja tak nie potrafię...
No to może ciocia zostanę o.O ja tam przeciwskazań nie widzę ^^
Wczorajsze spotkanie z S a później z M dziękuuuje ;* było fajnie xd
Dlaczego ja tak zawsze mam... Zastanawiam się czy kiedykolwiek znajdzie się taka osoba która pojawi się w moim życiu i pokocha mnie tak szczerze i zaakceptuje to jaka jestem.. Tęsknie za tym wszystkim co było ale wiem ze już nie wróci. Przede wszystkim tęsknię również za Tobą. Szkoda że mi się wczoraj włosy wyprostowały chociaż kilka dobrych h wytrzymały i to zimno i silny wiater byłam pod wrażeniem że jeszcze proste nie były. Troche się szukaliśmy z M ale się odnaleźliśmy ;D
Dzisiaj kolejny raz szukanie pracy i chodzenie w różne miejsca, zobaczymy co z tego wyjdzie. Może w końcu praca i hajs wpadnie w łapki :) chciałabym bardzo! Cholernie się cieszę z Waszych zaręczyn i chociaż Tobie się układa nie to co mi... Wytrwałości i szczęścia :)) Dziękuje za te wszystkie rozmowy z różnymi ludźmi xD najs.

Teraz to już przeszedłeś kurwa samego siebie... Skoro przez 7misięcy sprawiało Ci to tak ogromny ból to dlaczego przez ten cały czas byłeś ze mną a nie miałeś odwagi powiedzieć mi tego prosto w oczy, pomijając fakt że w dalszy ciągu zachowujesz się jak gówniarz :) (mówiąc łagodnie) a się już chociażby troszkę łudziłam że cokolwiek zrozumiałeś ale cóż. Gdybym na prawdę te jebane Twoje starania przez całe 7miesiecy regularnie niszczyła to ten związek który właśnie teraz sam pokazujesz był fikcją taką jebaną fikcją. Gdyby tak naprawdę było i niszczyłabym to by ten związek nie wytrzymał by całego miesiąca bo jeśli chce coś zniszczyć i nie chce by to trwało potrafię zrobić to w mgnieniu oka. Od tak.. bez żadnych skrupułów. Natomiast nie ja to niszczyłam przez cały czas a w tym momencie niszczysz to całkowicie i doszczętnie jak tylko można. Twój wybór. Dla mnie jesteś tchórzem i takim pozostaniesz już. Nie rozumiem cię. Sam nie wiesz czego tak na prawdę chcesz. Przynajmniej ja jestem swoich decyzji i słów pewna nie co to Ty. Obietnic nie łamię choćbym miała cierpieć przez resztę swojego życia. Ty złamałeś wszystkie. I nie mów mi że te zaręczyny były prawdziwe bo udowadniasz zupełnie no innego, że były to tylko zabawą. I nie obwiniaj mnie za to że nie możesz spać spokojnie, bo to nie jest moja zasługa bo ja próbowałam ochronić Cię przed tym, nie pozwalałeś. To teraz cierp. Ale beze mnie. Mówisz zacząłem się leczyć z Ciebie.. serio? to lepiej zacznij się leczyć na mózg. Bo Twoja chora wyobraźnia wyobraża sobie niestworzone rzeczy ale te rzeczy oczywiście jakby inaczej będziesz wytykał mi. Bo sam przed samym sobą nie potrafisz się przyznać. Proszę Cię, nie wymyślaj kolejnych bzdur. Owszem ból jest i zostaje ale uczucie nie przemija od tak chyba że tego uczucia wcale nigdy nie było wtedy mogę się zgodzić że zniknie tak jak szybko powstało. Widać ze tak na prawdę się nigdy jeszcze nie zakochałeś skoro tak twierdzisz. I nie wiesz co to jest Miłość którą wyznawałeś. Szkoda. Uważałam Cię za mądrą i dojrzałą osobę ale widzę ze się grupo pomyliłam. To nie ja usunęłam Cię ze znajomych, usunęłam numer telefonu, nie wyżywałam się na Tobie bo mi było źle, nie obiecywałam czegokolwiek by zaraz cos złamać i to samo tyczy się z ustalaniem reguł, nie ja byłam fałszywa wobec Ciebie a Ty wobec mnie, nie mnie ponosiła wyobraźnia, nie mnie ściskał żal dupy, nie odpychałam cię swoim zachowaniem jak twierdzisz, było zupełnie na odwrót. I nie tęskniłam wcale za byłym swoim będąc z Tobą w związku bo zwyczajnie gdybym tęskniła za byłym nie potrafiłabym się związać z drugą osobą. Po prostu nie potrafiłabym tego zrobić. Byłam z Tobą bo kochałam Cię i kocham Cię nadal i kochać Cię będę w dalszym ciągu czy Ci się to podoba czy nie. Tęsknie. walczyłam o to wszystko cały kurwa miesiąc, nie robiłeś nic, nadzieje zrobiłeś by zaraz ją odebrać ale przecież jesteś święty. No chyba kurwa we śnie. Nie ja zmieniam fakty. Każdy mówi mi bym odpuściła ja dalej walczyłam. Nie potrafiłeś nawet tego kurwa zauważyć. Nawet tego. To nie jest tylko takie gadanie jak u Ciebie bo moje słowa coś znaczą i mają jebany sens. Nie potrafię tylko mówić i mówić i pisać i pisać ale też coś robić tylko potrzebuje szansę na to by pokazać. Nie dałeś. Niby P mi to zawaliła.. ale czym? tym ze nie bała się powiedzieć Ci prawdy jaki jesteś? słabo. Gdybyś tak na prawdę kochał i to wszystko byłoby szczere to byś nie odszedł, nie odprawiał takich scen ani nic innego, po prostu było by to wyjaśnione i bylibyśmy razem. Ale Ty nie.. wolisz skupiać się na tym co złe w całym tym związku pojebanym zamiast też popatrzeć na to co było dobre, na to o co walczyliśmy i w co wierzyliśmy, na to co wnosiliśmy do tego związku, na to co było i jest pozytywizmem. Gdybyś chciał wtedy na prawdę dać szansę na to wszystko to byś ją dał. Nie zwracałbyś uwagi kto co Ci pisze, ani jakie brednie Ci wciskają inni.. Jesteś taki naiwny i głupi.. Szkoda mi Cię ale kiedyś zrozumiesz moje słowa i to wszystko dotrze. Ale mnie już nie będzie. Pasujee z tym wszystkim i Tobą. Odpuszczam i odchodzę. Próbując wyleczyć się z Ciebie.


Dobra.. Kończę, do zobaczenia później. Pa :) 

 
Piosenka na dziś:  https://www.youtube.com/watch?v=0zznxLG3iHg