U mnie zmiany i zmiany :D Minione dni były chyba najlepszymi dniami z całego roku chociaż każdy dzień coś wniusł pozytywnego lub negatywnego :) Wczorajsza Wigilia była również dobra i chociaż nie lubię świąt to te święta były chyba wyjątkowo pozytywnie udane :) Zobaczymy co przyniesie dzisiejszy dzień. Wszystkim Wesołych Świąt i jakże udanego i chucznego Sylwestra i oby 2014 rok był lepszy od jeszcze terażniejszego roku życzę wszystkim :* Dalszy ciąg leczenie ran wszystkich i wyprostowanie siebie by znów odnaleźć tą równowagę w sobie którą utraciłam również sens i wiarę która odeszła przez Ciebie. Myślę, że może mi się to udać i osiągnąć cel. Plany na przyszłość? są.. pytanie czy uda mi się je zrealizować i wytrwam by dopiąc swego celu. Pożyjemy, zobaczymy. Są postępy. Znów nie przesypiam nocy. Nie ma to jak wrócić dopiero w 1dzień przed Wigilią gdy nie było się w domu przez 3-4dni ;> Tak wiele możliwości mnie zastanawia i uciekam od tego poprzez strach który zaczełam zwalczać i podjełam walke kolejny raz z rzędu z samą sobą. Tak bardzo mi brakuję bliskich mi osób, heh... Pierwszy raz od kilkunastu lat ubrałam choinkę z bratem o.O zadziwiające. Kiedys blisko teraz sobie obcy ludzie... mimo wszystko i pomimo tego ja nadal jestem (:
Staram się doceniać to i owo. Szukam sposobu na szczeście i by znaleźć swoją drogę bez tych wszystkich ran. Może ja wciąż uciekam od ludzi i ich obecności? Czyżbym aż tak się ich obawiała? bardzo możliwe... Chyba nigdy nie zaznam spokoju, a może jednak... Chętnie nauczę kolejną osobę jazdy na łyżwach :D U A zostawiłam wodę -.- wiedziałam ze ją póżniej zapomnę :D Miła kawa z P i spotkanie chociaż było tak zimno to nie żałuje :D Teraz pozostało mi czekać na: sylwester który wydaje mi sie ze bedzie idealny i na trening z P który wydaje mi się równie ciekawy :) Kolejne rozmyślenia.. Zaciekawiły mnie Twoje słowa i ciekawa jestem czy się spełnią i nie zmienisz zdania ;p czas pokaze. Ja niczego nie obiecuje a wszystko robisz na własną odpowiedzialność, uprzedzałam. Wiec sumienie mam czyste. Tęsknota za wieloma rzeczami, osobami które przemineły i teraz został z tego tylko piasek. Czas upływający jebany czas. Mam nadzieje ze dostanę tą pracę a jeśli mi się tu nie uda to wypierdalam stąd za granicę i mnie nie ma. Czy wrócę? zapewne nie. Chociaż... :> Może już nie tęsknię za TĄ osobą konkretną ale tęsknię już za tym co było, przemineło i nie wróci. Może kiedyś znów odnajdę osobę która wypełni tą pustkę która jest a może TA osoba już jest ale JEJ nie dostrzegam w dalszym ciagu? Może gdzieś czeka na mnie to upragnione przeze mnie szczęście i doczekam go. MOŻE. Jak zwykle nic nie jest pewne a ja jak zawsze by choć w małym stopniu oszczedzić sobie póżniejszego bólu obstawiam wszystkie opcje które są możliwe. A może skończę jak wujek i jest mi to właśnie pisane? [*] eh nie wiem. Czasami wątpię w to wszystko zbyt mocno i póżniej nie potrafię sobie z tym uporać a nikt mi w tym nie pomoże. Mimo wszystko i mało co piszę to lubię tu wracać i pisać (: Myślałam by iść już wczoraj na pasterkę o 00:00 po czym stwierdziłam że nie tyle co mi się nie chce ruszyć z tego ciepła co tak na prawdę nie mam po co iść, nie mam z kim a nie chcę iść samej.. może dlatego że potrzebuje bliskości i ciepła? której wmawiam sobie że nie potrzebuję i nie chcę ponieważ nie chcę kolejny raz z rzędu nie cierpieć z tego właśnie powodu.. Tak wiele tego wszystkiego...
Kurde.. wszyscy pytają jaki prezent dostałaś a gdy odpowiesz ze nie dostałaś żadnego to ogromne zdziwienie i pytanie czemu. Irytujące. A jeszcze bardziej wkurzające jest to gdy szukasz słów które przekażą to co chcesz przekazać i by zrozumieli dlaczego. Po cóż tyle ran zadajemy czy nie mogłoby się obejść bez nich? Myślę żeby mogło... Czasami mam ochotę odejść i zostawić to wszystko i tych wszystkich ludzi, umrzeć i by Oni zapomnieli o mnie, ale tak nie można! Chyba nigdy mi się to nie zmieni że wolę bardziej zwierzęta od ludzi.... Chętnie porobię komuś zdjęcia, tak dla własnej frajdy chociażby nie tylko krajobrazom i zwierzętom. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Podobają mi się te płatki śniegu na choince <3 są śliczne. Będę kończyć wiec...
Jednym życzę aktualnie dobranoc a drugim Dzień dobry ;D
Chcę dla kogoś być, nie tylko istnieć. Chcę słyszeć piękne słowa i dzielić się nimi z całym światem. Chcę by ktoś przy mnie był nawet nic nie mówiąc... Słowa zakłócają ciszę tak jak bicie serca zagłusza przestrzeń panującą między nami. Nie trzeba niczego komplikować, zmieniać, naprawiać bo to nie chodzi o bycie idealnym lecz o bycie sobą. Nie muszę słyszeć samych dobrych, lecz zdecydowanie mniej tych złych słów. Czuć Twój smak na ustach i nie bać się o to, że zostanę sama.
Umiesz tak?
xoxo
piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=Jja8XaWaGFo

















