czwartek, 17 października 2013

51. Póki żyję, mogę wszystko..



No więc Witam ponownie (: Trochę dziwnie jest bo o takich porach nawet nie chce mi się spać zbytnio a powinnam iść. Dzisiaj załatwić jedną sprawę i wolne, myślę że będzie dobrze :) jak na razie wszystko idzie po mojej myśli i oczekiwaniach. Jednak zmiany są dobre, przynajmniej nie które.. Dzisiaj pół dnia spędzone z Nią i szczerzę mówiąc wszystko postanowione, wyjaśnione więc jest dobrze, chociaż bałam się że będzie gorzej i dobrze że się to nie sprawdziło i może to nam aktualnie na dobre wyjdzie. Drugie pół dnia spędzone z Miśkiem i oczywiście wróciłam do domu prawie na 24 :D norma :D pokój zrobiony, jeszcze tylko biurko wstawić i będzie cacy i fajrant przynajmniej póki nie będzie ławy to wtedy ponownie biurko wróci do ganku ale na razie mi się jeszcze przyda więc zostawiam. Mam nadzieje że 21.10 na badaniu TK głowy nic mi groźnego nie wyjdzie i badanie krwi na kreatyninę wyjdą przynajmniej w miarę dobrze..
Ciągłe zmiany, zmiany, zmiany... chyba na dobre :D jak na razie jest cacy i tak jak powinno być :D
już dawno powinnam zerwać z przeszłością przez to traciłam teraźniejszość i nic mi z tego dobrego nie wyszło a teraz... jest zupełnie inaczej. Mam w garści teraźniejszość a przeszłość odeszła jednak dalej myślę na przyszłością ale jednak wolę żyć chyba teraźniejszością a co będzie to będzie, życie pokaże. już dość dało mi po dupie, stop! Może uda mi się zdobyć tą pracę a jeśli nawet nie to poszukam jakieś innej. Jednak wolę być dobrej myśli :) po badaniu może zobaczę się z Miśkiem, zobaczymy a jak nie to wrócę do domu... będę kończyć bo nie mam już w sumie nic do dodania, wszystko mniej więcej powiedziałam co miałam powiedzieć a raczej napisać... może w któryś dzień jak będę miała więcej czasu, motywacji jak i chęci napiszę tutaj jakąś historyjkę albo opowiadanie, zobaczymy :D a teraz słodkich snów i dobranoc :P
PS. potrzebuje chwili oddechu....... poważnie.... Niektóre rzeczy, sprawy mają zbyt szybki obrót zdarzeń. Muszę się pozbierać czym prędzej i poukładać te pierdolone klocki. Na razie jest dobrze mimo wszystko, chociaż tyle dobrego. Mimo wszystko nie narzekam. :) Pozdrawiam ludzi, z fartem oby wam się wiodło ;*

piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=h1XTcLaSUcY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz